Zawsze najnowsze wiadomości
Dodaj do ulubionych
Dzisiaj są imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy
Aktualności
Media
Polityka
Praca
Rozrywka
Sport
Forum
Kontakt
 
» Kubica w bolidzie mknął po Torze Poznań [ZDJĘCIA]
» Kubica pod wrażeniem
» Szampan prosto od mistrza
» Wyścigowe święto z Kubicą w roli głównej
» Robert Kubica: Nie doczekam Grand Prix Polski
» Zespół Kubicy zachwycony po wizycie w Poznaniu: Polacy są niesamowici
» 140 tys. widzów oglądało Kubicę
» Kubica: czeka mnie ciężki weekend
» Renault szuka Kubicy partnera
» Kubica: jak zawsze dam z siebie wszystko
Login:
Hasło:
rejestracja »
Jeśli chcesz otrzymywać najnowsze informacje na swoją skrzynkę email - wypełnij poniższy formularz:
ImiÄ™:
E-mail:
  
Home » Sport
140 tys. widzów oglądało Kubicę
22. lipiec 2010 14:39:46
MOTOFAKTY.
Kubica: czeka mnie ciężki weekend
22. lipiec 2010 14:39:44
ONET.PL - SPORT. Polski kierowca Formuły 1 Robert Kubica przyznał, że spodziewa się trudnego weekendu. W najbliższą niedzielę w Hockenheim odbędzie się wyścig o Grand Prix Niemiec.
Renault szuka Kubicy partnera
22. lipiec 2010 14:39:43
TVN24 WIADOMOÅšCI.
Kubica: jak zawsze dam z siebie wszystko
22. lipiec 2010 14:39:41
FORMULA1.
Hockenheim okiem Roberta Kubicy
22. lipiec 2010 14:39:25
FORMULA1.
F1. Robert Kubica: Przed nami trudny weekend
22. lipiec 2010 14:39:23
GAZETA.
  Â« nowsze  starsze » 
Copyright © 2012 http://www.informacje.serwer.wroclaw.pl/   AktualnoÅ›ci  Media  Polityka  Praca  Rozrywka  Sport 
- Nic nie szkodzi, zaczekam. Z tylu, od strony kuchni, padal blask lampy. Dopiero teraz, w tym polcieniu Ksienia poznala Gejzanowskiego. Z miejsca zakrzatnela sie. - A, to panycz! Prosze wejsc. Niech panycz zaczeka. Zaraz zaswiece. Wszedl za nia do srodka, a Ksienia truchcikiem pobiegla do kuchni. Wrocila z lampa. - Tedy, o niech tedy panycz idzie, tu sobie w pokoju panycz zaczeka. Ksiedza proboszcza tylko patrzyc... W pierwszej chwili Seweryn nie dostrzegl Michasia. Dopiero, kiedy Ksienia wysunela sie na srodek i swiatlo lampy ogarnelo caly pokoj, zobaczyl chlopca stojacego pod sciana przy oknie. Tymczasem Ksienia, postawiwszy lampe na stole, dyskretnie sie wycofala. Seweryn poczul sie troche nieswojo. Stal w plaszczu, z czapka w reku, udawal, ze rozglada sie po pokoju, w rzeczywistosci jednak niczego nie widzial, ciagle bowiem czul na sobie uwazny i nieufny wzrok chlopca. „Czegoz on mi sie tak przyglada, ten smarkacz?” - pomyslal ze zloscia. Nagle zwrocil sie w tamta strone i udal zdziwienie.